Giełda – jak zacząć i co warto wiedzieć?

przez | 18 czerwca 2019

Skoro trafiłeś na moją stronę i czytasz ten artykuł, to z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę założyć, że nie jesteś w pełni usatysfakcjonowany swoją pracą i dotychczasowymi zarobkami. 😉 Nie wiem, czy jednoznacznie można stwierdzić, że gra na giełdzie to najlepszy zwód świata, jednak z całą pewnością jest jednym z najlepszych. Szczęśliwcy, którzy żyją z gry na giełdzie, mogą pracować z dowolnego miejsca na świecie i mają nieograniczone możliwości finansowe, ponieważ umiejętną grą na giełdzie można z roku na rok zwiększać swój kapitał, a co za tym idzie – zarobki. Zanim zaczniesz wyobrażać sobie – siebie leżącego na hamaku, sączącego świeżo wyciskany sok gdzieś przy plaży na Bahama, pławiącego się w luksusach za pieniądze zarobione na giełdzie, mam przykrą wiadomość: większość uczestników giełdy systematycznie traci. W internecie krążą różne dane statystyczne, jednak z całą pewnością można założyć, że około 90% uczestników giełdy to osoby, które kończą jako przegrani. Paradoksalnie ten cały tłum (tak zwana „ulica”), który przegrywa pieniądze na giełdzie, jest niezbędny do tego, by pozostałe kilka/kilkanaście procent jej uczestników zarabiało. Taka jest mechanika rynku – aby wytrawni gracze mogli zrealizować swoje zyski, musi być druga strona, która dokona przeciwnej transakcji, czyli przykładowo skupi akcje, które ktoś chce sprzedać z zyskiem. Dobra, ale może teraz nie o tym :), nie chcę zbytnio odbiec od tematu artykułu i zagłębić się w szczegóły, bo to trochę może namieszać ci w głowie. 😉 Wracając do tematu przewodniego tego artykułu, postaram się podpowiedzieć ci, którą drogę wybrać i jak zacząć grać na giełdzie, by nie wyrobić sobie złych nawyków i nie stracić wszystkich pieniędzy, zanim tak naprawdę zrozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi.

Konto demo

Każdy broker giełdowy daje możliwość założenia konta demo, gdzie możesz wpłacić sobie dowolną ilość fikcyjnych pieniędzy. Wykorzystując konto demo, możesz dokonywać transakcji na żywym rynku bez ryzyka utraty realnych pieniędzy. Dzięki takiemu rozwiązaniu możesz dogłębnie zapoznać się z obsługą platformy dostępnej u twojego brokera, by w przyszłości, już na realnym rachunku nie popełnić jakiegoś głupiego błędu, który wyczyści twoje konto lub wygeneruje dużą stratę. Oprócz zaznajomienia się z samą obsługą platformy warto przez kilka miesięcy pograć z wykorzystaniem wirtualnych pieniędzy i sprawdzić po tym czasie czy jesteś na plusie, czy na minusie. Sam, zanim przeszedłem na realne pieniądze, 3 miesiące spekulowałem na wirtualnych, traktując je, tak jakby były prawdziwe. Przez te 3 miesiące przestrzegałem wszystkich swoich zasad w tym najważniejszej: ochronę kapitału – w pojedynczej transakcji nie mogłem stracić więcej niż 1% mojego wirtualnego kapitału. Ochrona kapitału jest żelazną zasadą, której zawsze należy przestrzegać w szczególności, jeśli mówimy o spekulacji na giełdzie z wykorzystaniem dźwigni finansowej. Po kilku miesiącach gry na rachunku demo i względnie dobrych rezultatach – czyli takich gdzie tracisz, ale niewiele ;), można przejść na realne pieniądze, ale z bardzo małym kapitałem, którego strata nas nie zaboli. Oczywiście mały kapitał też trzeba chronić i przy spekulacji z dźwignią stosować stop lossa np. na 1% wartości konta – ja zawsze taki stosowałem przy spekulacji z dźwignią i nigdy nie zaliczyłem na tyle dużo stratnych transakcji z rzędu, by mnie to zabolało, nawet na początku, gdy niewiele umiałem. Pytanie, po co w ogóle przechodzić na rachunek z realnymi pieniędzmi, jeśli nadal się traci (ale niewiele) na rachunku demo? Po to by wyniki nie były wypaczone – zupełnie inaczej robi się analizę, gdy w grę wchodzą realne pieniądze (nawet małe) a zupełnie inaczej, gdy wirtualne. Warto zaryzykować niewielkie kwoty, by zacząć robić analizy rynkowe na serio, w pełnym skupieniu i z pełnym zaangażowaniem. Jest to nic innego jak inwestycja w przyszłość – tracisz teraz mało by w przyszłości zarabiać dużo. Nauka kosztuje. 🙂

Mechanika rynku

Zanim zaczniesz grać na giełdzie – nawet na koncie demo, musisz zrozumieć mechanikę rynku. Upraszczając – powinieneś rozumieć, dlaczego ceny na rynku rosną i dlaczego spadają. Kluczem do zarabiania na giełdzie jest zrozumienie prawa popytu i podaży, które jest niezmienne. W internecie znajdziesz całą masę różnego rodzaju wskaźników i systemów inwestycyjnych, które świetnie działają, ale oczywiście tylko na określonych przykładach a w dłuższej perspektywie czasu prowadzą do utraty całego kapitału. Moja rada – bądź chytry i sprytny, nie daj się skusić wizją łatwych pieniędzy, bo to zawsze kończy się tak samo… chyba nie muszę pisać jak? 🙂

Analiza techniczna

Skoro zacząłeś interesować się giełdą i trafiłeś na ten artykuł, to zapewne słyszałeś lub czytałeś już o analizie technicznej rynku. Jeśli nie, to cieszę się, że jestem pierwszym, od którego dowiesz się o istnieniu tego zagadnienia, bez którego nie da się zarabiać na spekulacji giełdowej, a jeśli mowa o inwestowaniu, to dzięki analizie technicznej można być dużo bardziej precyzyjnym. Tak, tak – spekulacja i inwestowanie to dwie różne rzeczy i wymagają zupełnie innego podejścia do rynku. W kolejnych artykułach będę wyjaśniać wszystkie zagadnienia, które poruszyłem w tym wpisie oraz wiele innych, które towarzyszą życiu tradera. Niemniej jednak, od czegoś trzeba zacząć. 🙂 Wracając do analizy technicznej – to nic innego jak analizowanie wykresu giełdowego, za pomocą narzędzi dostępnych w poszczególnych platformach giełdowych. Najcenniejsze elementy analizy technicznej w mojej opinii to: linie trendu, wsparcia i opory oraz formacje świecowe. Analiza techniczna to bardzo złożone zagadnienie, które postaram się omówić w kolejnych wpisach.

Analiza fundamentalna

Analiza fundamentalna wykorzystywana jest głównie do oceny kondycji finansowej spółki wylistowanej na giełdzie, przed ewentualnym zakupem jej akcji. Analiza fundamentalna całkowicie pomija wykres giełdowy przedstawiający zachowanie ceny w czasie i skupia się na innych aspektach wewnętrznych spółki. Pod uwagę bierze się między innymi takie czynniki jak: przychód spółki w danym okresie, dochód, inwestycje spółki, branża, w jakiej działa, ilość zatrudnianych pracowników, jej rozwój na przestrzeni czasu, rok założenia itd. czyli wszystko to, co nie jest widoczne na wykresie giełdowym, a może przyczynić się w przyszłości do obniżenia lub podwyższenia wartości spółki a co za tym idzie zwiększenia lub zmniejszenia ceny pojedynczej akcji.

Potrzebny jest czas

Ile czasu potrzeba, by zostać traderem giełdowym, który będzie w stanie żyć tylko z gry na giełdzie? Obserwując tłumy ludzi codziennie przyłączających się do rynku, można odnieść wrażenie, że wystarczy na to jeden dzień. 😉 Znaczna część ludzi, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że większość z nich, szuka na giełdzie łatwego i szybkiego zarobku. Większość uczestników rynku przystępuje do niego bez żadnego przygotowania i szybko traci pieniądze, które wpłacili na swoje konta brokerskie. Skąd się bierze to myślenie, że na giełdzie można się łatwo i szybko dorobić? Reklamy pokazujące mężczyznę w koszuli Versace, siedzącego na luksusowym jachcie, w towarzystwie wykresów giełdowych? Na pewno trochę tak. 🙂 Jednak chyba głównym czynnikiem, który na to wpływa, jest jedna z największych ułomności, która towarzyszy większości ludziom przez całe życie a niektórym szczęśliwcom tylko przez jego część – zazwyczaj tę gorszą część życia. 😉 O czym mowa? – O tym, że ludzie wieżą w to, co chcą wierzyć i widzą to, co chcą widzieć. Większość osób dołączających się do rynku widzi ogrom pieniędzy, które znajdują się na wyciągnięcie ręki, a resztę ignoruje:

  • statystyki, które mówią o tym, że większość traci na giełdzie – nieważne
  • zdrowy rozsądek, która podpowiada, że to zbyt piękne i zbyt łatwe by było prawdziwe – nieważne
  • logika, która podpowiada, że gdyby było to takie proste, to każdy zarabiałby na giełdzie, a jak każdy by zarabiał, to nikt by nie zarabiał (mechanika rynku) – nieważne

wszelkie sygnały ostrzegawcze są ignorowane, bo człowiek skupia się tylko na tym, co mu pasuje – w tym przypadku na łatwym zarobku. Oczywiście skutki tego są tragiczne. Zanim przystąpicie do rynku, musicie wiedzieć, że każdy człowiek boryka się z tym samym problemem – umysł podsuwa mu obrazy, które pasują do jego preferencji. Każdy doświadczony trader ci powie, że jeśli będziesz usilnie szukać sygnału na rynku, to go znajdziesz, nawet jeśli on nie wystąpi. 🙂 Każdy wykres giełdowy można zinterpretować na wiele sposobów, a jeśli będziesz się w niego gapić godzinami, to twój umysł pokaże ci to, co chciałeś zobaczyć. Otrząśniesz się z amoku, dopiero gdy będzie za późno i będziesz krzyczeć o kur… co ja zrobiłem! 😉 Zanim zostaniesz profesjonalnym traderm będziesz musiał zmierzyć się z wieloma demonami. 🙂

Do czego tak naprawdę zmierzam? Do tego, że jak każdego zawodu – tradingu trzeba się również wyuczyć i potrzeba na to czasu. Ile? To zależy od twoich: predyspozycji i tego, jak dużo czasu możesz poświęcić na naukę. Jeśli jednak myślisz poważnie o zostaniu profesjonalnym traderem to daj sobie na to kilka lat. Być zajmie ci to 3 lata, być może 4 a być może 6, nieważne ile, ważne jest to, byś się nie spieszył, bo jeśli się pośpieszysz, nie zostaniesz nim nigdy – zostanie tylko uraz do giełdy, przykre wspomnienia i puste konto. By zostać lekarzem trzeba uczyć się 10 – 15 lat? Tak samo, jeśli chce się zostać prawnikiem. Czy w takim razie kilka lat nauki, by zostać traderem i żyć z giełdy, to dużo czy mało? Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, ale moja rada – nie bądź naiwny, na wszystko w życiu trzeba sobie zapracować i niestety w tym konkretnym przypadku również nie ma drogi na skróty.

Mógłbym pisać, pisać i pisać, jest cała masa rzeczy, które chciałbym jeszcze ci przekazać, ale myślę, że w ramach tego wpisu tyle wystarczy, bo komu chciałoby się czytać więcej? 😉 W moich kolejnych artykułach będę stopniowo wprowadzać cię w świat rynków finansowych, by cię nimi zaciekawić i zwiększyć twoje szanse w świecie krwiożerczych rekinków, którzy tylko czyhają na twoje pieniądze. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *